Ciekawostka:
Dlaczego właśnie „Liczyrzepa”?
Legenda o Liczyrzepie, a dokładniej o rzepach, mówi, że duch zakochał się w pięknej córce śląskiego władcy i postanowił porwać ją do swojego zamku. Niestety, wybranka nie podzielała jego uczucia, więc aby ją rozweselić, Liczyrzepa podarował jej magiczne rzepy, które miały przemienić się w jej bliskich i służących. Sprytna dziewczyna dostrzegła w tym swoją szansę na ucieczkę – poprosiła Ducha Gór, by policzył wszystkie rzepy w Karkonoszach. Gdy Liczyrzepa zajął się liczeniem, jego ukochana wzięła najpiękniejszą rzepę, zamieniła ją w pegaza i zwiała. A co zrobił nasz duch? Z żalu zburzył swój zamek i od tamtej pory mieszka pod gołym niebem, a do tego przypięto mu, nieco złośliwy, przydomek „liczącego rzepy”.
W zależności od wersji, porwana księżniczka nazywała się Emma lub Dobrogniewa, ale wszystkie legendy kończą się tak samo – dziewczyna ucieka, a Duch Gór zyskuje swoje słynne imię. I chociaż legenda nie ma happy endu, to chyba przyznacie, że jest wyjątkowo sympatyczna.





