Ciekawostka:
Joachim Lelewel - polski historyk, poliglota, jak również bibliograf i slawista, został poproszony o identyfikację idola i uznał, że to przedstawienie połabskiego Świętowita.
Lelewel pomylił się dwukrotnie. Po pierwsze, łacińskie imię Svantevit rozszyfrował błędnie jako Światowid, co miało znaczyć „patrzący w cztery strony świata”. Po drugie, idol ze Zbrucza był bogiem o czterech twarzach, lecz współcześni badacze są zdania, że nie przedstawiał wcale Świętowita. Kim zatem są cztery postacie na posągu wydobytym z rzeki Zbrucz? Być może są to bogowie ze słowiańskiego panteonu, a konkretnie Mokosz, Łada, Perun i Dadźbóg. Kolejna teoria wskazuje, że to cztery warianty jednego boga: Peruna.



