Ciekawostka:
O ile zdolność do zabicia każdej żywej istoty poprzez spojrzenie w jej oczy jest powszechnie znana, niektórzy przypisują bazyliszkowi inne przerażające cechy, takie jak zdolność zionięcia ogniem, do ukąszenia i wstrzyknięcia śmiertelnego jadu oraz umiejętność latania. Swoją drogą, są to również cechy gorgon z mitologii greckiej, czyli groźnych sióstr o przerażającym wyglądzie pół-człowieka, pół-węża, do tego skrzydlatych, z włosami w kształcie jadowitych gadów.
W przeciwieństwie do gorgon, które wcześniej były pięknymi dziewczynami, bazyliszek został wykluty przez koguta z jaja węża. Według niektórych legend, bazyliszka mogło zabić lub ogłuszyć pianie koguta albo jego własne spojrzenie. Istnieje legenda, z której dowiadujemy się, że w trakcie swoich podbojów Aleksander Wielki dotarł do miasta, którego bronił właśnie bazyliszek. Aleksander kazał umieścić lustro między swoją armią a bazyliszkiem, a kiedy potwór ujrzał swoje odbicie, natychmiast zginął. Podobna historia dotyczy świętego Jerzego, który trzymał swoją tarczę w taki sposób, aby bazyliszek zobaczył swój własny obraz, co spowodowało jego śmierć. Co najciekawsze, najgroźniejszym przeciwnikiem bazyliszka była malutka łasica, czyli ssak o wadze jednej czwartej kilograma. Ten niewielki drapieżnik jest odporny na śmiercionośne spojrzenie bazyliszka i może również przetrwać jego ukąszenie.
W folklorze polskim, który mógł czerpał z mitologii słowiańskiej, bazyliszek również wykluwał się z jaja, ale kogut musiał być starszy niż siedem lat. Lista wymagań jest dłuższa. Jajo powinno być złożone na stercie gnoju, a wysiadywały je ropuchy oraz węże przez dziewięć lat. Za to po wykluciu się, bazyliszek mógł żyć setki lat, oczywiście o ile w jego życiu nie pojawił się jakiś wredny człowiek z lustrem lub kogutem pod pachą. Albo łasicą.










