Ciekawostka:
Jutrzenkę odnajdujemy głównie w folklorze. Ponoć poranna rosa to kolczyki Jutrzenki, która gubi je biegnąc przed wschodzącą kulą słoneczną. Nieco później te błyszczące jak kryształy drobiny zbiera co do jednej właśnie Słońce, dlatego rosa znika zaraz po poranku.
Echo tego motywu odnajdujemy w znacznie starszych mitologiach, w tym indyjskiej, w której Jutrzenka, znana jako Uszas (Brzask), pojawia się o wschodzie odziana w światło i… rozrzuca wokół swoje różowe szaty. To porównanie nie kończy się w tym miejscu, bo naga Uszas pokazująca swoje piersi to nawiązanie do krowy ukazującej wymiona - i nie ma w tym porównaniu nic obrażającego. Krowy to obłoki na niebie o świtaniu, które bogini wypuszczała z zamknięcia, a jako matka tej kosmicznej rogacizny wyjeżdża na nieboskłon w wozie zaprzężonym w byki.






Uwielbiam!
Bluza, którą noszę jak sukienkę. Piękna grafika Jutrzenki. Zakup poczyniony zaraz po tym, jak przyszła do mnie Zoria - Zorza, która jest jeszcze piękniejsza. Polecam!