Jak wyglądał Tanatos? Najczęściej był ukazywany jako młodzieniec o spokojnej twarzy, często ze skrzydłami. W dłoni niósł pochodnię skierowaną ku ziemi, co symbolizowało zgaśnięcie życia, lub miecz, wskazując na jego siłę i nieuchronność. .jpg)
Przedstawienia takie możemy odnaleźć np. na wazach greckich z V wieku p.n.e. czy w rzeźbach zdobiących grobowce, gdzie Tanatos był częstym motywem alegorycznym. Warto dodać, że choć był personifikacją śmierci, Tanatos nie był jedynym bogiem z nią związanym. W mitologicznym świecie śmierć miała wiele aspektów i wiele twarzy. Na przykład Mojry, czyli boginie przeznaczenia, decydowały o długości życia. Z kolei Kery, złowrogie duchy, reprezentowały gwałtowną, nienaturalną śmierć, zwłaszcza na polu bitwy. Doskonale znamy nam Hades rządził podziemnym światem zmarłych, natomiast Tanatos wyróżniał się spośród nich tym, że był wcieleniem samego momentu przejścia. Jego obecność oznaczała kres życia, ale nie dalsze losy ducha.
Jednym z najbardziej znanych mitów związanych z Tanatosem jest opowieść o Heraklesie i Alkestis. Alkestis była żoną Admeta, króla Fery w Tesalii. Kiedy Admetos miał umrzeć, bogowie zgodzili się oszczędzić jego życie, jeśli ktoś dobrowolnie umrze za niego. Tylko Alkestis była gotowa poświęcić się w ten sposób. Gdy Tanatos przybył, aby ją zabrać, Herakles, odwiedzający wówczas dom Admeta, dowiedział się o decyzji królowej. Wzruszony odwagą i oddaniem Alkestis, Herakles postanowił ją uratować. W tradycji przekazanej przez Eurypidesa w tragedii „Alkestis” Herakles zmierzył się z Tanatosem w walce i pokonał go, zmuszając boga śmierci do oddania kobiecie życia.
Być może nieco mniej znanym faktem dotyczącej Tanatosa jest to, że jego symbolika przeniknęła do nowożytnych koncepcji filozoficznych i psychologicznych. W filozofii XX wieku Tanatos znalazł nowe życie za sprawą Zygmunta Freuda, który wprowadził termin „popęd śmierci” (Thanatos) jako przeciwwagę dla „Erosa”, czyli popędu życia. Freudowska teoria mówiła o wewnętrznym dążeniu człowieka do stanu spoczynku, do powrotu do nieorganicznego bytu, do nicości. Koncepcja ta wywarła ogromny wpływ na późniejsze myślenie o naturze ludzkiej i była rozwijana przez takich myślicieli jak Jacques Lacan czy Herbert Marcuse. Freudowski Tanatos stał się jednocześnie symbolem destrukcyjnych sił drzemiących w człowieku i inspiracją dla refleksji nad autodestrukcją, agresją i wojną, czyli zjawiskami, które także mają wymiar tanatyczny.
Może więc Tanatos nie tyle „przychodzi”, ile po prostu zawsze z nami jest. Nie jako ponura zjawa z mitologii, lecz jako milczący cień decyzji, które podejmujemy każdego dnia. Może tkwi w każdej chwili, kiedy wybieramy stagnację zamiast zmiany, ciszę zamiast prawdy, scrollowanie bezmyślnego ekranu zamiast autentycznego kontaktu. W epoce nieśmiertelnych awatarów, cyfrowych wspomnień i wiecznie żywych profili w mediach społecznościowych, Tanatos nie nosi już skrzydeł. Ukrywa się w algorytmach, które karmią nas tym, co przewidywalne i bezpieczne. Paradoksalnie więc, śmierć nie zawsze oznacza koniec. Czasem to tylko stan, w którym przestajemy naprawdę żyć. Pomyślcie o tym. Choćby przez chwilę.
A jeśli wolisz bardziej mityczne przedstawienie motywu to pod koniec czerwca pojawią się bluzy i koszulki z Tanatosem