Obserwując otaczająca nas rzeczywistość niekiedy mamy wrażenie, że wracamy do średniowiecza. Okazuje się jednak, że ciemne wieki były pełne sprzeczności i wcale nie takie mroczne. Może i święta Jadwiga myła w tym czasie głowę i twarz w wodzie, którą wcześniej mniszki używały do umycia nóg, ale to za jej życia powstała sztuka gotycka z przedstawicielami kwiecistego stylu hiszpańskiego po niemiecki gotyk ceglany.

Sztuka średniowiecza miała naturalnego cenzora w postaci chrześcijaństwa, ale przecież zawsze istniały jednostki, które wędrowały pod prąd obowiązującym kanonom i regułom. Nihil Novi Censored to znalezione w odmętach bibliotek z całego świata reprodukcje i oryginały dzieł średniowiecznych artystów siejących naówczas zgorszenie (przynajmniej część), jak dziś Nergal lub Marilyn Manson. Ten ostatni jest zresztą nie tylko rockmanem, ale także malarzem prezentującym swoje dzieła w galeriach całego świata, wiedzieliście?

Nihil Novi Censored prezentuje mniej lub bardziej skrajne przypadki średniowiecznej sztuki jednocześnie cenzurując je z gorszących lub dwuznacznych treści. Wskazuje drogę, ale ją ukrywa. Zachęca, ale i irytuje. Podsuwa tematy bez odpowiedzi. Często bawi, natomiast zawsze przykuwa uwagę. To moda w krzywym zwierciadle, aktualne trendy i wzory splecione z aplikacjami i rysunkami, które mogłyby znaleźć się na sztandarach krzyżowców albo kartach ksiąg. Sprzeczność? Szukamy sprzeczności. My proponujemy żebyście dołączyli do grona nonkonformistów siejących zgorszenie.

Gwarantujemy stały kontakt listowny na nasz adres w Gliwicach przy ulicy Daszyńskiego 153, uznajemy również korespondencję bez pieczęci. Inne formy komunikacji to mail, telefon, fanpage na Facebooku. Wszystkich szukających wiedzy wędrowców powitamy również w naszych skromnych włościach w dawnym Glivitium, czy też Gleiwicach, jak wymieniają statuty Statuta Synodalia Episcoporum Wratislaviensium, pod powyższym adresem.